Pokolenie Ikea ( mężczyźni)

Znalezione obrazy dla zapytania pokolenie ikea

A miało być tak pięknie..

Bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Bardzo chciałam się nie zawieść. Niestety…
Po raz kolejny przekonuje się, że promuje się to, co samo nie da się obronić. Z szacunkiem dla ludzi, którym się to podoba, ale dla mnie, to żadna tam polska literatura współczesna…

Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem. Ten opis
z tyłu książki trochę oszukuje. Czytając go spodziewałam się dobrej analizy współczesnego świata. Świeżego i obiektywnego spojrzenia na to co się teraz dzieje. Spojrzenia na życie
z boku, z dystansem. Głębokiej opowieści o ludziach, którzy zagubieni są w chaosie nowoczesności. Co otrzymałam od autora? Suchą, grafomańską historię o.. niczym.

Piotr C w książce opowiada o swoim życiu, czyli życiu warszawskiego singla, pracownika korporacji. Przedstawia nam swoich przyjaciół, opowiada o swoich związkach, pracy
w „korpo”, dziewczynach z nocnych klubów. O codzienności „nowoczesnych” ludzi. Oprowadza nas po wielkiej „Warszawce”. Wraz z nim chłoniemy życie osób wyzwolonych, młodych, czerpiących z życia ile się da, ale jednocześnie ludzi pochłoniętych pracą,
w wiecznym pędzie, zapatrzonych w siebie. To smutny (choć pewnie nie dla każdego) obraz ludzi pozbawionych szacunku, do samych siebie, którzy pozbawieni wartości i zahamowań tworzą ten świat, takim jaki jest…
Nie dajmy się jednak zwieś, że to bogata w refleksje, piękna i wzruszająca opowieść
o ludzkich emocjach. Pokolenie Ikea to historia o niczym. Brak jakiegokolwiek pomysłu na książkę. 185 stron nużących opowieści trzydziestolatka m.in o tym jak gotuje makaron
i przygotowuje kurczaka. Przedstawiona codzienność choć kontrowersyjna, czasem może zabawna, czy w jakiś sposób interesująca, jako całość (jako książka) jest nijaka. Fabuły tu nie znajdziemy…
Dalej, język. Tu autor jeszcze więcej pozostawia do życzenia. Brak umiejętności pisarskich autor zastępuje wulgaryzmami. Jest ich tak mnóstwo, że nie bardzo wiem jak się do tego odnieść. Może tak bardzo chce zaakcentować emocje? Ale to chyba nie tędy droga. Mam wrażenie, że takie coś może napisać każdy… Chociaż nie! Ja nie popisałabym się znajomością tak wielu inwektyw!
Pokolenie Ikea to rzekoma spowiedź autora. Piotr C nie ukrywa jaką jest szowinistyczną świnią. Jest sobą, nikogo nie udaje, to plus. Ale to chyba nie o to chodzi. Spowiedź, kojarzy mi się z refleksją, jakimś podsumowaniem, analizą. Tutaj niczego takiego nie ma. Brak jakiejkolwiek puenty. Sucha treść zaczynająca się ni stąd, ni zowąd. Kończy się tak samo bez sensu.

Zastanawiałam się po co (oprócz oczywiście korzyści finansowych) powstała ta książka. Wierzę, że autor chciał z ironią przedstawić współczesność. Z przymrużeniem oka spojrzeć na korporacyjny świat, który jest groteskowy i pełen nieporozumień. Ten zabieg jednak zupełnie nie udał się Piotrowi C, a szkoda. Stworzone pokolenie (ludzi) Ikea to naprawdę dobry materiał na ciekawą, refleksyjną i zabawną książkę. Zabrakło.. wszystkiego. Pomysłu, warsztatu pisarskiego, umiejętności, badawczego i analitycznego umysłu.

Subiektywnie : Moja ocena to 3/10. 1 punkt za tematykę. Uwielbiam treści o ludziach, społeczeństwie. Dwa pozostałe punkty za to, że po przeczytaniu naszła mnie (a jednak) refleksja nad obecnymi czasami. Współczesny świat jest wymagający, czasem okrutny. Dążymy ślepo do perfekcji, posiadania wszystkiego, bycia idealnym. W tej książce (mimo wszystko )da się odszukać odpowiedź na pytania, czy jest możliwe być doskonałym? Czy stabilna praca, wymarzone mieszkanie, szeroki wachlarz rozrywek dostępnych na wyciągniecie ręki są gwarancją szczęścia?
Zastanawia mnie jeszcze jedno, czy przedstawione przez Piotra C. środowiska jeszcze kogoś w ogóle szokują? Czy brak więzi między ludźmi, płytkie relacje, częste zdrady i sex wyzbyty od uczuć to już norma? …. Dobry wątek do zastanowienia…
Książka cieszy się dużą popularnością, więc kto nie czytał jeszcze – do dzieła! Warto wyrobić swoje zdanie. Każdy na pewno spojrzy na owy bestseller inaczej. Książka jest lekka i prosta w odbiorze. Czyta się szybko.
Dobra na tzw. „odmóżdżenie się” w piątek, po tygodniu pracy :)

Enjoy !

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura obyczajowa, literatura współczesna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>